READING

10 kroków, które pomogą ci w etycznym podróżowaniu...

10 kroków, które pomogą ci w etycznym podróżowaniu

Mamy to szczęście, że żyjemy w czasach, w których podróżowanie powoli przestaje być luksusem. Tanie linie lotnicze, wyszukiwarki tanich lotów, couchsurfing, czy nawet Airbnb sprawiły, że podróżować, nawet w najodleglejsze zakątki świata, może praktycznie każdy, bez względu na zasobność portfela. Jednak niestety często zapominamy, o tym że podróżowanie jest wielkim przywilejem. Dlatego dziś chcielibyśmy poopowiadać ci trochę o świadomym (odpowiedzialnym/etycznym) podróżowaniu. W internecie znajdziecie na ten temat masę informacji, my postanowiliśmy zebrać dla ciebie kilka wskazówek, co zrobić żeby podróżować bardziej świadomie. Wierzymy, że odkrywając świat zostawiamy po sobie jakiś ślad. Dla nas liczy się to, żeby ten ślad był jak najmnijeszy. Jeśli już mamy coś po sobie zostawić to niech będzie to coś na korzyść lokalnej wspólnoty.

 

Na wstępie wypada wspomnieć, że taki sposób przemieszczania sią i zwiedzania może wydawać się przytłaczający i bardziej kosztowny, przynajmniej na początku. Wymaga to od nas bowiem pewnego dodatkowego zaangażowania. Ale naszym zdaniem wysiłek włożony w przygotowanie do takiej podróży jest tego warty. W nagrodę pozostaniesz ze świadomością, że zrobiłeś coś dobrego, a może w ten sposób nawiążesz piękne relacje, które wzbogacą twoją wędrówkę przez świat.

Ale zacznijmy od początku, czyli czym jest to całe etyczne podróżowanie? W dużym uproszczeniu to, świadoma rezygnacja z udziału w aktywnościach, które w jakikolwiek sposób przyczyniają się do pogłebiania niesprawiedliwości społecznej, łamania praw człowieka, pogłębiania się ubóstwa i eksploatacji środowiska naturalnego. Zamiast tego odpowiedzialny podróżnik wybiera taki sposób zwiedzania, eksplorowania i te “atrakcje”, które przyczyniają się do poprawy warunków życiowych tubylców i ekosystemu.

Żeby wyobrazić sobie jak ważny jest to temat wyobraź sobie, że człowiek naruszył już 30% ze wszystkich miejsc dotychczas nietkniętych przez przemysł turystyczny. To tak jakby ktoś kawałek po kawałku zawłaszczał sobie te najpiękniejsze, nieodkryte i dzikie terny. Za kilkadziesiąt lat nie będzie już co odkrywać, bo wszystko zostanie skomercjalizowane.

To będzie chyba jeden z dłuższych tekstów na blogu, ale temat jest dla nas na tyle istotny, że postanowiliśmy poświęcić mu tutaj trochę miejsca. Przed tobą kilka prostych kroków, które podpowiedzą ci jak sprawić, żeby i twoje podróżowanie było bardziej odpowiedzialne. Oczywiście nie są to jedyne słuszne wytyczne i do tej listy można by dodać jeszcze kilka punktów, ale mamy nadzieję, że może komuś, kto do tej pory nie zastanawiał się nad tym jak podróżuje, po przeczytaniu tych 10 wskazówek otworzą się oczy.

Photo by Freddy Castro

#1 Wybieraj loty z jak najmniejszą ilością przesiadek. Wiemy, wiemy, dzięki przesiadkom łatwo obniżyć koszt lotu. Pamiętaj jednak, że transport lotniczy bardzo przyczynia się do globalnego ocieplenia. To podczas startu i lądowania, do atmosfery wydziala się najwięcej dwutlenku węgla. Redukując do minimum niepotrzebne przesiadki, albo wybierając autobus lub pociąg (jeśli to możliwe) chronisz środowisko. Kto wie, może dzięki temu czasem zobaczysz coś, czego nie zobaczyłbyś z pokładu samolotu. Na miejscu czasem zamiast wynajmować samochód, zdecyduj się na popularny carsharing, a po mieście zamiast piętrowym autobusem, przejedź się miejskimi rowerem.

 

Photo by Bil Anastas

#2 Myśl o tym co robisz na miejscu i jak wydajesz swoje (często ciężko zarobione/ zaoszczędzone pieniądze). Spanie w hotelu znanej sieci i jedzenie w starym, dobrym, wypróbowanym fast foodzie na pewno jest dla niektórych kuszące. Zamiast tego warto spróbować poszukać noclegu w mniejszym hotelu i restaracji, której zyski bespośrednio przekłądają się na poprawkę warunków ekonomicznych lokalnej społeczności.

 

Photo by Andrew Neel

#3 Decydując o wyborze lokalnych przewodników, zwracaj uwagę na to co oferują. Na pewno znajdziecie wśród nich takich, którzy zamiast wykorzystywać lokalnych mieszkańców, a czasem nawet robić z nich atrakcje, pomagają im. Sprawdzenie opinii, czy zwykłych informacji ze strony internetowej o przewodniku i atrakcjach nic cię nie kosztuje, a na pewno lepiej ci będzie ze świadomością, że po twoim wyjeździe komuś będzie żyło się lepiej.

 

Photo by Dmitri Popov

#4 Nie wiem czy wiesz, ale najprostszym sposobem na okazanie komuś szacunku jest nauczenie się kilku słów w obcym języku. Podejmując mały wisiłek, wystarczy proste “dzień dobry”, “proszę”, “dziękuję” ułatwisz sobie kontakt z tubylcami. Sam wiesz, jakie to fajne uczucie, kiedy obcokrajowiec próbuje mówić po polsku. Zazwyczaj automatycznie wzbudza to w nas sympatię. Pokazujesz bowiem w ten sposób, że chcesz zrobić krok w kierunku poznania kultury twojego rozmówcy.

 

Photo by Peter Hershey

#5 Przed przyjazdem w odległe miesce warto zapoznać się z lokalnymi zwyczajami. Czasem zapominamy, ale może zdarzyć się, że w innym kraju panują inne zwyczaje, a nawet prawa. Żeby nie nabawić się niepotrzebnego wstydu, a może nawet poważnych kłopotów wystarczy szybki research, chociażby w Google. Wystarczy sprawdzić zasady powitania, ubierania się w miejscach religijnych, jeśli się do takich wybieramy, targowania się, czy dawania napiwków. Odpowiedzialny podróżnik będzie starał się dostosować do zwyczajów panujących w danym miejscu, z szacunku do ludzi którzy go przyjmują.

 

Photo by Roman Kraft

#6 Jeśli się targujesz, rób to z uśmiechem. W wielu krajach obowiązuje zasada “cena dla miejscowych” i “cena dla turystów”. Targowanie się to część tamtejszej kultury. I nie ma w tym nic złego. Trzeba tylko pamiętać, że dla sprzedającego jest to często jedyne źródło dochodu. Dlatego rób to z uśmiechem i życzliwością. Złość i chciwość nigdy nie prowadzą do niczego dobrego.

 

Photo by Averie Woodard

#7 Coś, co szczególnie spędza nam sen z powiek to ilość śmieci, jaką pozostawiają po sobie ludzie. Nie ważne, czy to w Europie, Azji, Ameryce, czy na naszym poznańskim podwórku. Za każdym razem ze wściekłością obserwujemy haniebne pamiątki po turystach. Nie wiem czy trzeba cokolwiek więcej pisać. Zabierajcie ze sobą wszystko, co wyprodukowaliście podczas wycieczki. Jeśli mieliście miejsce na batoniki, czy picie w plastikowej butelce, masz też miejsce na to co zostało po twoim prowiancie. Jeśli widzisz, że ktoś śmieci, nie bój się zwrócić komuś uwagi. Tak na marginesie, zamiast plastikowej butli z wodą, lepiej zaopatrzyć się w dobry bidon, pomyśl tylko o ile mniej plastiku będzie dzięki temu w obiegu.

 

Photo by Larm Rmah

#8 Jeśli masz już coś po sobie zostawić, niech to będzie to coś dobrego. Jakkolwiek śmieszne mogłoby się wydawać, a nas nie będzie kosztować praktycznie nic, jest pozostawienie dobrej recenzji na Facebooku, albo TripAdvisorze. Dobre opinie pomagają wyróżnić się lokalnym pzrewodnikom, hotelom, restauracjom. Pomijając fakt, że będzie to sympatyczny wyraz twojej wdzięczności za gościnę, marketing szeptany ma wielką moc. Możesz też zostać wolontariuszem. Czasem nawet pół dnia twojej pracy może komuś bardzo pomóc.

 

Photo by Colin N

#9 Szanuj, nie wykorzystuj. Bardzo podoba nam się to proste hasło. Wizyta w prawdziwej wiosce afrykańskiego plemienia brzmi kusząco prawda? Nie zapominaj tylko o tym, że to są prawdziwi ludzie, żyjący w ten sposób od pokoleń i należy im się szacunek, a nie traktowanie jak muzelanych eksponatów, albo co gorsza małpek w zoo. Wybieraj takie wycieczki, podczas których oprócz poznania kultury i zwyczajów będziesz mógł w jakiś sposób pomóc ludziom, a nie tylko wykorzystać ich jako rekwizyty do zdjęć z wakacji.

 

Photo by my name is yanick

#10 Ostatni punkt, jest wyjątkowo obszerny, ale to dlatego, że jest dla nas bardzo ważny. Dotyczy wszystkich atrakcji związanych ze zwierzętami. Chyba nie musimy pisać, jak bardzo nam smutno, gdy widzimy po raz kolejny zdjęcia turystów (w tym o zgrozo często naszych znajomych!) bawiących się z tygryskami, małpkami, jeżdżących na słoniach, pływających z delfinami, czy wożących się psimi zaprzęgami… Czy naprawdę trzeba mówić komuś, że żadne z tych zwierząt nie jest tam dobrowolnie? Czy trzeba przypominać, że żebyś ty mógł posadzić swój tyłek na słoniu, ktoś go musiał złapać, wsadzić do klatki i wytresować, a często podać mu środek na uspokojenie, żeby nie zrucił cię ze swojego grzbietu? I dotyczy to turystów z całego świata. Zarówno tych wyjeżdżających na ekskluzywne wakacje i tych podróżujących z pleckami. Zanim wybierzecie więc lokalną “atrakcję” zastanówcie się:
– czy jakiekolwiek zwierzę jest wykorzytywane (dotyczy to również ogrodów zoologicznych – wiemy, jest wiele ośrodków, które pełnią ważną funkcję w podtrzymywaniu zagrożonoych gatunków i edukowaniu społeczeństwa, ale zakładamy, że wiesz o co nam chodzi) poprostu z tego zrezygnuj. Odpowiedz sobie na pytanie jak bardzo istotne jest dla ciebie zrobienie sobie zdjęcia na słoniu, albo z tygryskiem… czy tylko po to, żeby wrzucić je później na Instagram, czy nowe profilowe na FB?
– jeśli widzisz dzikie zwierzę, obcerwuj je z bezpiecznej odległosći (pomijając względy bezpieczeństwa) uszanuj ich otoczenie. Nie próbuj ich karmić, ani im przeszkadzać. Nie bierz ich na ręce i nie rób sobie z nimi zdjęć (zwłaszcza z flashem!) Jak ty byś się poczuł, gdyby ktoś większy cię podniósł i zaczął na siłę cię przytulać? Nie bój się zwrócić komuś uwagi, że tak się poprostu nie robi.
– jeśli już bardzo chcesz zobaczyć dzikie zwierzę, może w pobliżu znajduje się jakieś centrum pomocy zwierzętom? warto udać się tam i dać w ten sposób drugą szansę wykorzytywanym stworzeniom? pomyśl jaką będziesz miał satysfakcję, gdy zrobisz coś dobrego dla kogoś mniejszego od siebie (no chyba, że mówimy o słoniach…)
– jeśli masz jakieklowiek wątpiwości, zerknij na listę najgorszych atrakcji ze zwierzętami (i zarazem najczęściej wybieranch przez turystów!) http://www.discoverwildlife.com/news/worlds-most-cruel-animal-attractions.

Pamiętaj, chodzi o to, żeby czerpać z podróżowania tyle radości, ile się da, nie wyrządzając przy tym krzywdy ani spotykanym ludziom, ani zwierzętom. I możesz nam wierzyć, że kiedy zamiast tylko brać, dasz coś z siebie w zamian, podróżowanie zyska zupełnie nowy wymiar. Na koniec mamy do ciebie kilka pytań. Czym kierujesz się przy planowaniu podróży/ wakacji? Czy masz swoje sposoby na świadome podróżowanie? Może jest coś takiego, do czego chciałbyś przekonać innych, co sprawiło że miejsce które odwiedziłeś zyskało coś dobrego dzięki twojej obecności? Możesz się nad tym zastanowić sam dla siebie, ale będzie nam miło, jeśli podzielisz się z nami swoimi przemyśleniami.

Z&R


RELATED POST

  • Dawno temu po wizycie w Loro Parku na Teneryfie więcej do parków, gdzie są zwierzęta nie poszłam. A co do języka to zawsze się staram mówić w obcym kraju w lokalnym języku, szkoda, że teraz w Szwecji, większość ludzi jak widzi, że nie mówisz płynnie po szwedzku, przechodzi na angielski. Ciężej się uczyć 😛

  • justti | www.hungryformore.pl

    Fajnie, że poruszyliście ten temat! Prawda jest taka, że każdy przed podróżą powinien sobie coś takiego przeczytać i od razu zmienia się myślenie. Ruszyło się to i u mnie. Będę pamiętać i polecać. Uściski!

  • Punkty 5,7,9 i 10 szczególnie do mnie przemawiają i szczególnie mnie drażnią właśnie takie zachowania. Czasem tak niewiele potrzeba, by mądrze podróżować, a wiele osób zaślepionych wyjazdem nagle traci rozum. Wiele jest osób, które zamiast czerpać z tego co najlepsze w podróży, chce wszystko zmieniać po swojemu, nie szanuje otoczenia (bo to przecież nie ich podwórko), czy jest bardzo roszczeniowa. Nagle słyszę wytłumaczenie, że “dzięki temu, że oni przejadą się na słoniu, ten zwierzak ma co jeść” (autentyczne tłumaczenie, na moje argumenty, podobne do podanych przez Was). Podróże stały się dostępne dla niemal wszystkich i niestety nie wszyscy rozumieją te zasady. Oby jak najmniej takich ludzi.

  • Uff, wcale nie mam tak duzo na sumieniu (zawsze czytam teksty o podobnej tematyce z obawa, ze robie tyle rzeczy zle). Czasem zdarzy nam sie przycebulaczyc (ale to raczej w kraju drozszym niz nasz), czasem ciężko w uniknac irytacji na fakt ze np. na sri lance nas robiono w jajo (ale obiecalam sobie odpuszczac i nie targowac o 2 zl). Natomiast teraz dalas mi do myslenia z tymi przesiadkami i autem – to jest tak trudno zmienic… niektorych polaczen nie da sie zreszta zrobic bez przesiadki. No i road trip bez auta to nie road trip.
    Pewnie wszyscy znaja, ale polecam teksty z post turysty. No i reportaz “witajcie w raju” o przemysle turystycznym.

  • Świetny tekst! Widzę, że bardzo podobnie zapatrujemy się na podróżowanie i to jak wpływamy na lokalne społeczności poprzez nasze wyprawy.
    Zawsze, ale to zawsze uczę się chociażby kilku słów w języku danego państwa i zawsze wywołuje to uśmiech na ustach.
    Warto dodać, że wszystkie te zasady mogą mieć też zastosowanie do naszego codziennego życia.

INSTAGRAM
follow us on instagram