READING

Acadia Beach

Acadia Beach

Dziś mamy dla Was troszkę letnich zdjęć. Pstrykane wprawdzie wczesną jesienią, ale zdecydowanie są bardziej słoneczne niż jesienne. Trochę się tu przy okazji wkrada odrobina nostalgii. Bo to przecież nasza ulubiona plaża i ostatni rowerowy weekend w Vancouver – kilka dni później rowery znalazły nowych właścicieli, a my spakowaliśmy nasze dwie torby i tydzień później byliśmy już w Montrealu…

I choć ciężko w to uwierzyć, to zaczyna się kolejne lato, a wraz z nim nasza tęsknota za Vancouver zaczyna nam solidnie doskwierać. Do tego stopnia, że naszym małym rytuałem stało się codzienne sprawdzanie tamtejszej prognozy pogody. Całe szczęście ostatnio sporo padało i jakoś nam mniej żal, że nas tam nie ma. Spokojnie, na mieszkańcach Vancouver deszcz w czerwcu nie robi najmniejszego wrażenia, nikt tam jeszcze nie schował kaloszy i parasolek (nie wiemy, czy jest ktoś, kto w ogóle chowa…).

Wracając do naszej ulubionej plaży. Gdybyście kiedyś byli w okolicy, koniecznie się tam wybierzcie. To bardzo spokojne miejsce położone hen hen za wszystkimi plażami w Vancouver. Jest nadzwyczaj urokliwa i docierają tam nieliczni, głównie czworonożni i ich właściciele. Nazywa się Akadia Beach i bije wszystkie plaże no głowę. Można spacerować, można posiedzieć na ogromnych gałęziach i konarach z książką w ręce, albo tak jak lubimy najbardziej po prostu patrzeć przed siebie na wodę i góry.

          


RELATED POST

INSTAGRAM
follow us on instagram