Bowen Island

Have you ever wondered what it would be like to live on an island?
Not a beautiful, beachy, imaginary kind of island, but the real one. The Island, you share with other people. And live like in any other place… but on the island. Watching all of those little islands near Vancouver, we wondered a lot about that. We’ve been in Nanaimo last year, but Vancouver Island it’s a big Island. So to check how it would be to live on a smaller island, we went to Bowen Island. To get there, it took us less than an hour from Vancouver to Horseshoe Bay and (only) 20 minutes by ferry – you’ve seen already, this part. This time, we will share some photos from the Island. We have to say, that although we spend there just one day, we would love to spend there a little bit more time. We’ve seen mountains, waterfalls, charming homes on the coast and much, much more… Who knows; maybe someday we will live on one of those beautiful islands.


Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda życie na wyspie? Nie takiej rajskiej, z piaszczystą plażą, palmami itd. ale na takiej prawdziwej, zwyczajnej wyspie. Takiej z innymi ludźmi, miasteczkami, promami itp. Spoglądając nieraz z perspektywy Vancouver na maleńkie wysepki rozsiane u wybrzeża, zastanawialiśmy się czasem jak to by było, gdybyśmy tam zamieszkali. Czy pływaliśmy do miasta naszą własną motorówką, zamiast stać w korkach? Czy mielibyśmy swój mały pomost, bo oczywiście mieszkalibyśmy przy samej wodzie! Rok temu odwiedziliśmy Nanaimo, położone na Vancouver Island. Ale ta wyspa jest ogromna i samo miasteczko jest dość rozległe. Tym razem postanowiliśmy sprawdzić mniejszą wysepkę. Do Bowen Island bardzo łatwo dostać się z Vancouver. Wystarczy niecała godzina jazdy autobusem i później 20 minut promem. Oj dalibyśmy wiele, żeby ta promowa przeprawa trwała dłużej, ale to możecie zobaczyć tutaj. Było tak pięknie, że nie mogliśmy się powstrzymać i tu dodaliśmy trochę zdjęć z drogi powrotnej. Choć na Bowen spędziliśmy tylko dzień, który upłynął nam na spacerowaniu po maleńkim miasteczku i po lesie, wiemy że kiedyś tam jeszcze wrócimy. Ogromne wrażenie zrobiły na nas Góry Nadbrzeżne widziane z maleńskiego wzgórza, śliczny wodospad, urocze domki rozsiane po wybrzeżu. Wszystko wydawało się takie spokojne i inne od tego, do czego przywykliśmy żyjąc w  mieście. Trochę tak, jakby czas płynął tu wolniej… Aż żal było nam wracać. Całe szczęście, drogę powrotną rekompensowały nam cudowne widoki wybrzeża skąpane w promieniach leniwie  zachodzącego słońca. 

img_2741   img_2749

img_2745

img_2747

img_2752

img_2753

img_2757  img_2766

img_2910

img_2776  img_2777

img_2780

img_2790 img_2794

img_2813

img_2796

img_2820 img_2898

img_2901

img_2922

img_2909

img_2939  img_2952

img_2963

img_2964 img_2969

img_2971

img_2974

img_2985

img_2980

img_2987

img_2993 img_2995

img_2998

img_3002

img_3003

img_3005

img_3013

img_3014

img_3016

img_3018

img_3034

img_3035

img_3048

img_3067

img_3084

img_3089

img_3052

img_3097


RELATED POST

INSTAGRAM
follow us on instagram