Roosevelt Island

I remember this day, as it was yesterday. It was one of our last days in NYC. We were a little bit tired of the noise, dirt and the heat wave. When we landed at JFK in May, it was ruffly 10 Celsius outside. And for the couple first days, we were inseparable with our fleece jackets. And now it was more than 30, and we stroll in flip flops. What’s never a good idea, unless you like to scrub your feet after each walk.
We send there a little bit over a month. And at this point, we couldn’t wait to leave. And although it’s been six months, our thoughts are still valid. We still think that’s not our favorite place in the world to live. Which does not mean we don’t want to go back. Oh my, we would love to go back there! Recently we spoke about future travels, and NYC is a strong contender. Just look at those pictures! There is no other place in the world like New York.


To był jeden z naszych ostatnich dni w Nowym Jorku. Byliśmy już zmęczeni hałasem, kurzem i upałem, który wdarł się niepostrzeżenie do miasta. Na początku maja, gdy postawiliśmy swoje stopy na JFK temperatura nie przekraczały 10 stopni i po mieście spacerowaliśmy w naszych niezawodnych puchowych kurtkach…  a tamtego dnia stopni było już przeszło 30 i hasaliśmy w japonkach (co nigdy nie jest tam dobrym pomysłem, chyba że lubicie szorować stopy po każdym wyjściu z domu).

W Nowym Jorku spędziliśmy w sumie troszkę ponad miesiąc i nie mogliśmy się już doczekać dnia wyjazdu. I mimo, że od tamtego czasu minęło już pół roku, to nasze przemyślenia nadal są jak najbardziej aktualne. Na pewno nie chcielibyśmy mieszkać tam na stałe. Co nie znaczy, że nie chcemy tam wrócić. Ostatnio w naszych rozmowach często pojawia się wątek kolejnego kilkumiesięcznego wypadu do NY. Tylko spójrzcie na te zdjęcia. Nie ma drugiego takiego miasta na świecie.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 


RELATED POST

  • właśnie ja się zastanawiam. jak ludzie chodzą w japonkach – to jak oni to robia, że mają czyste nogi? ja zawsze, ale to zawsze mam tak czarne stopy, że mi wstyd za siebie. a inni dokoła wyglądają, jakby wyszli spod prysznica. foliują sobie stopy? innego wytłumaczenia nie znam.
    chwilowo moje serce jest złamane, bo szykowałam się na powrót do ny, ale plany legły w gruzach zanim zdążyły się na dobre wykrystalizować 🙁

    • er

      może są jakieś specjalne psikadła… wiesz, takie jak impregnat. spryskujesz i nic nie siada 🙂

      a tam Nowy Jork, lepiej przylećcie do Kanady! może bilety droższe niż do NY, ale zamiast szczurów i karaluchów są góry, Oceany, jeziora, hektary lasów, niedźwiedzie, szopy i frytki z sosem <3

      • właśnie że mi chodzi po głowie taka kanada na road tripa, tak samo jak nowa zelandia. wydaje mi się nie mniej piękna (a drogo jest?) + a nawet bardziej offowa, w końcu każdy kiedyś chciałby pojechać do NZ. kiedyś na pewno. czy to będzie przyszly rok? nie wiem 😉

        • er

          Kanada tańsza niż NZ i na pewno mniej oklepana. my śnimy po nocach o północnej Kolumbii Brytyjskiej, Yukonie i Alasce. taki epicki zimowy road trip (oczywiście latem, a nie zimą). skoro teraz oboje macie prawko, to może nas ze sobą zabierzecie 😀 (Nowa Zelandia też wchodzi w grę…)

INSTAGRAM
follow us on instagram