READING

the middle of nowhere

the middle of nowhere

Have you ever been to a place so calm and quiet that it was almost unreal? Usually, we surround ourselves with all kind of noises and distractions. But when you take all of this away you can end up completely astonished, what you have around yourself. We escaped Vancouver just for a brief moment to spend some time with our lovely friends in a little cabin in the middle of nowhere. As you could see, the road itself was a good reason to spent several hours in a car. But aside from a wonderful company, we get to experience one of the most beautiful evenings that summer. Surrounded by nothing but stunning views and the sun hiding slowly behind the mountains.

Byliście kiedyś w miejscu, tak cichym i spokojnym, że mogliście usłyszeć własne myśli? Na codzień giniemy w gąszczu wszelkiego rodzaju bodźców, hałasu i rozpraszaczy. Przestajemy dostrzegać co dzieje się dookoła nas. Dlatego wyjechaliśmy na chwilę z Vancouver, żeby spędzić trochę czasu z naszymi przyjaciółmi, w małym domku na pustkowiu. Jak już widzieliście widoki po drodze były już wystarczająco dobrym powodem do spędzenia dobrych kilku godzin w samochodzie. Ale to co zastaliśmy na miejscu, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. To był jeden z najspokojniejszych, najcichszych i najpiękniejszych wieczorów tamtego lata. Słońce leniwie chowało się za górami, a my spacerowaliśmy podziwiając góry i bajecznie kolorowe niebo.


 

        


Polish couple traveling across North America. We love hiking, exploring mountains, woods and new cities. We can’t live without great food and good tea (sometimes coffee).

RELATED POST

  • Zosiu… robisz tak bardzo dobre zdjęcia. Obserwowałam po cichu Waszego bloga od wielu miesięcy, i od początku poziom był wysoki – ale teraz? Wow. Wow.

INSTAGRAM
follow us on instagram