Le Plateau – nasza ulubiona dzielnica w Montrealu

W podróży Kanada
Październik 2018
jesień, Kanada, Montreal

Za pierwszym razem, kompletnie nie znając Montrealu mieszkanie wybraliśmy w sumie na chybił/trafił trochę dalej od centrum, ale świetnie skomunikowane metrem z resztą miasta. Jeździliśmy wtedy często w okolice wzgórza Mont Royal. Ilekroć przechodziliśmy przez Le Plateau, za każdym razem myśleliśmy o tym, jak to by było, zamieszkać właśnie tutaj. Kolorowe domki, widok na wzgórze i mnogośc kawiarni i knajpek spowodowała, że postanowiliśmy następnym razem szukać lokum właśnie w tej części Montrealu.

Rok później nasze małe marzenie się spełniło i na kilka miesięcy Le Plateau stało się naszym domem. A długie jesienne spacery stały się nieodłączną częścią naszej montrealskiej codzienności. Dzień po dniu odkrywaliśmy mniejsze i większe uliczki i ich czarujące zakamarki, które czynią to miasto tak niezwykłym.

Nawet Starbucks nie może być w Montrealu tylko “Starbucksem”, lecz dumnie brzmiącym Café Starbucks.

Obok pozostałości po fabrykach i betonowych podwórkach znajdziecie tu domy, we wszystkich kolorach tęczy, synagogę i setki kawiarenek i restauracji. Jeśli chodzi o kawę i jedzenie, Plateau nie ma sobie równych. Nie znajdziecie tu turystycznych pułapek i sztampowych lokali, tylko miejsca z prawdziwym klimatem.

Dlatego dziś zabieramy Was na spacer. I choć na dworze było szaro i ponuro, to gdzieniegdzie udało nam się dostrzec trochę żywszych kolorów.